Daily Archives: 26 lutego 2010

Jarmark Jagielloński idealny na wakacje dla całej rodziny


Cudze chwalicie, swego nie znacie. Tak mówi stare przysłowie, krytykując Polaków, których cechą narodową jest wpadanie w zachwyt nad kulturą czy przyrodą w obcych krajach, przy całkowitej ignorancji wspaniałych inicjatyw i miejsc w kraju. Jest tak do dziś. Nie trudno natrafić na osoby zachwycone Włochami, Francją, Hiszpanią, czy odległymi Stanami Zjednoczonymi. Tu wino, tam malarstwo, tu przyroda, wszędzie coś zachwyca. Te same osoby wielokrotnie nie mają pojęcia o wspaniałościach, jakie dzieją się w ich własnym kraju.

Weźmy na przykład Jarmark Jagielloński. Wiele osób o nim nie wie, a szkoda, bo odwiedzenie go to doskonały sposób na wakacje. Nie tylko będą one nie drogie, ale i pełne wrażeń nie mniejszych niż te, których doświadczyć można w Toskanii, Umbrii, Andaluzji. Przede wszystkim jarmark jest nastawiony na goszczenie całych rodzin. Przez całe dnie odbywają się zajęcia, w których wziąć udział mogą dzieci z rodzicami – i to dzieci w różnym wieku. W tym sezonie tematem rozrywek dla dzieci były zabawy średniowieczne. Przy okazji jarmarku, czyli tradycyjnego targu, dzieci mają okazję poznać gry i zabawy, które bawiły rówieśników setki lat temu.

Taka nauka może się przydać, zwłaszcza maluchom przyzwyczajonym do gier komputerowych, internetu, i innych tego typu rozrywek. Zabawy na świeżym powietrzu, z rówieśnikami, gry wymagające ruchu częściami ciała, a nie myszką mogą być zupełną nowością dla dzieci przyzwyczajonych do siedzenia przed komputerem. Dla dorosłych i młodzieży rozrywek też nie zabraknie. Przede wszystkim sam jarmark oferuje mnóstwo atrakcji. Dla większości uczestników taką atrakcją zapewne będą same targi rękodzieła. Do Lublina na jarmark zjeżdżają się najlepsi twórcy z całego regionu, z Polski, ale i z krajów ościennych, takich jak Litwa, Ukraina, Białoruś. Poza tym są też artyści z Rosji. Jednym słowem poziom jest bardzo wysoki. Z tych wszystkich powodów warto odwiedzić jarmark, żeby nie chwalić tylko tego, co proponują obce kraje.