Daily Archives: 7 marca 2010

Pchli targ – tu kupisz wszystko i tanio


Powstały we Francji w siedemnastym wieku, do dziś są popularnym miejscem wymiany towarów. Pchli targ – pochodzenie nazwy nie jest pewne. Przypuszcza się, że określenie nawiązujące do pcheł wzięło się stąd, że iż na targu panuje wiecznie duży ruch, sporo jest też towarów sprzedawanych, w dużym tempie, chodzi o dokonywanie transakcji. Stąd biorą się nawiązania do tych mało sympatycznych zwierzątek, jakimi są pchły. Jednak, jak już wspomniano, pochodzenie nazwy wcale nie jest takie pewne.

Pewne jest za to, że pchle targi we wszystkich większych miastach Europy mają się świetnie, i to pomimo dużej konkurencji ze strony internetu. Przecież w sieci można kupić wszystko i najtaniej, praktycznie internet stał się takim większym targiem elektronicznym, bez ograniczeń przestrzennych. Można tam kupić wszystko, najtaniej, od sprzedawców oddalonych nawet o setki kilometrów od kupujących.

Co innego na pchlim targu w centrum miasta. Ale też i pchli targ spełnia inne funkcje niż sprzedaż internetowa. Nie chodzi tylko o kupienie czegoś bardzo tanio. Wręcz przeciwnie, sama transakcja i dobra zakupione są niejako na drugim planie. Ważne jest spotkanie z ludźmi, możliwość pertraktacji cen, innymi słowy targowania się. Interakcje międzyludzkie stanowią prawdziwy sens istnienia pchlego targu. Nie kupowanie po cenach niższych niż gdzieś indziej. Wiele osób stoi na pchlim targu nie dla zysku. Często są to emeryci, którzy nie muszą dorabiać, a i pozyskiwane środki ocierają się o śmieszność, jeśli chodzi o dochodowość.

Poza tym jest to czynność nielegalna, taki handel. Jednak dla wielu ludzi jest to jedyna w ciągu dnia możliwość wyjścia z domu i spotkania ludzi. Dużo lepsza od oglądania telewizji czy klepania pacierza w kościele. Kreatywna, pozwalająca zachować sprawność umysłu. Dlatego pchle targi nie zginą, jak i inne małe bazary, nawet nie dlatego, że duży jest popyt. Jest podaż, i to ona utrzymuje te instytucje, nawet jeśli sprawa polega na tym, że ktoś coś tanio kupuje, a następnie odsprzedaje jeszcze taniej… na tym samym bazarze.