Category Archives: Jarmarki

Jarmark charytatywny jako pomysł na pomoc niepełnosprawnym


Pomoc humanitarna przybiera w Polsce coraz ciekawsze formy. Jedną z ostatnio promowanych jest jarmark artystyczny. Pomoc jest jak najbardziej potrzebna, ponieważ instytucje państwowe nie dysponują odpowiednimi środkami, aby pomóc wszystkim potrzebującym. Często ludzie w dramatycznej sytuacji są pozostawieni sami sobie i mogą liczyć tylko na łaskę i niełaskę rozlicznych fundacji.

Dobrze, że tyle z nich rzeczywiście pomaga ludziom w potrzebie! Jednym z ostatnich wynalazków, mających pomóc zebrać pieniądze na leczenie ciężko chorych ludzi są jarmarki artystyczne. Są to wielopoziomowe imprezy charytatywne. Z reguły odbywają się w szkołach czy świetlicach. Wystawiane są tam na sprzedaż prace różnych artystów, którzy zechcieli podarować swoje dzieła na sprzedaż.

Często zbieranie darów trwa bardzo długo i jest bardzo pracochłonne. Wymaga od organizatorów uporu, cierpliwości i dużo, dużo samozaparcia. Ale kiedy już zbierze się sporo prac, można liczyć na dobre efekty i zebranie pokaźnej sumy na rzecz niepełnosprawnych czy inny cel, najlepiej pożytku publicznego. Dodatkowo organizowane są koncerty, pokazy filmów, tańce i inne atrakcje, mające przyciągnąć więcej osób do samego jarmarku, jak i dostarczyć więcej funduszy ze sprzedaży biletów.

Czasami organizatorzy zapewniają wstęp wolny, ale podczas koncertów zbierane są pieniądze do puszek. Poza tym mogą sprzedawać różnego typu cegiełki, na przykład pocztówki, czy wydrukowane cegiełki specjalnie dla określonej osoby, której danej organizacja pomaga. Takie jarmarki organizowane są zarówno w dużych miastach, jak i małych miejscowościach. W tych drugich nawet czasami z większym sukcesem. Jest to spowodowane tym, że małe społeczności są bardziej skupione na pomocy, łatwiej ściągnąć osoby zainteresowane. Łatwiej skłonić osoby, aby na przykład podarowały upieczone przez siebie ciasto, i łatwiej znaleźć nabywców. Podsumowując, jarmark charytatywny to doskonała forma pozyskiwania funduszy na działalność organizacji charytatywnych.

Jarmark Jagielloński idealny na wakacje dla całej rodziny


Cudze chwalicie, swego nie znacie. Tak mówi stare przysłowie, krytykując Polaków, których cechą narodową jest wpadanie w zachwyt nad kulturą czy przyrodą w obcych krajach, przy całkowitej ignorancji wspaniałych inicjatyw i miejsc w kraju. Jest tak do dziś. Nie trudno natrafić na osoby zachwycone Włochami, Francją, Hiszpanią, czy odległymi Stanami Zjednoczonymi. Tu wino, tam malarstwo, tu przyroda, wszędzie coś zachwyca. Te same osoby wielokrotnie nie mają pojęcia o wspaniałościach, jakie dzieją się w ich własnym kraju.

Weźmy na przykład Jarmark Jagielloński. Wiele osób o nim nie wie, a szkoda, bo odwiedzenie go to doskonały sposób na wakacje. Nie tylko będą one nie drogie, ale i pełne wrażeń nie mniejszych niż te, których doświadczyć można w Toskanii, Umbrii, Andaluzji. Przede wszystkim jarmark jest nastawiony na goszczenie całych rodzin. Przez całe dnie odbywają się zajęcia, w których wziąć udział mogą dzieci z rodzicami – i to dzieci w różnym wieku. W tym sezonie tematem rozrywek dla dzieci były zabawy średniowieczne. Przy okazji jarmarku, czyli tradycyjnego targu, dzieci mają okazję poznać gry i zabawy, które bawiły rówieśników setki lat temu.

Taka nauka może się przydać, zwłaszcza maluchom przyzwyczajonym do gier komputerowych, internetu, i innych tego typu rozrywek. Zabawy na świeżym powietrzu, z rówieśnikami, gry wymagające ruchu częściami ciała, a nie myszką mogą być zupełną nowością dla dzieci przyzwyczajonych do siedzenia przed komputerem. Dla dorosłych i młodzieży rozrywek też nie zabraknie. Przede wszystkim sam jarmark oferuje mnóstwo atrakcji. Dla większości uczestników taką atrakcją zapewne będą same targi rękodzieła. Do Lublina na jarmark zjeżdżają się najlepsi twórcy z całego regionu, z Polski, ale i z krajów ościennych, takich jak Litwa, Ukraina, Białoruś. Poza tym są też artyści z Rosji. Jednym słowem poziom jest bardzo wysoki. Z tych wszystkich powodów warto odwiedzić jarmark, żeby nie chwalić tylko tego, co proponują obce kraje.

Jarmarczne wakacje w Lublinie


Na przełomie sierpnia i września w Lublinie odbywa się ciekawe widowisko. Jest to jarmark, właściwie to targ rękodzielniczy, zwany od lat Jarmarkiem Jagiellońskim. To wydarzenie kulturalno-handlowe zachwyci całą rodzinę. Dla dorosłych, ale i dla dzieci, jest tu cała masa atrakcji.

Główna to oczywiście ponad trzystu wystawców z całego regionu, nie tylko Polaków, ale i Litwinów, Ukraińców, Białorusinów. Wszyscy prezentują rękodzieło najwyższej jakości, najwyższej próby, słowem majstersztyki. Osoby zainteresowane kupnem takich rzeczy będą w siódmym niebie. Ale i laicy znajdą coś dla siebie pośród tylu stoisk, ozdoby, donice, biżuteria, dywany, ubrania… Można się tu ubrać w najwyższej jakości wyroby od stóp do głów. A wieczorem czas na zabawę. W mieście i na obrzeżach organizowane są różne koncerty. Przede wszystkim folkowe, ale i mieszanek, inspirowanego folkiem rocka i innych stylów.

Każdy znajdzie coś dla siebie, i miłośnicy spokojnych, żeby nie powiedzieć smutnych, ballad, jak i mocnego grania. Najwięcej jednak jest koncertów na otwartym terenie, grają kapele, przy których szczerze mówiąc nogi same się ruszają do tańca. Dla dzieci z kolei przewidziano gry edukacyjne. Najmłodsi mają okazję zobaczyć, jak bawili się ich rówieśnicy w czasach średniowiecznych. I choć dzieci wtedy nie miały łatwego życia, śmiertelność była duża, edukacji bardzo często brakowało, istnieją przekazy historyczne o zabawach. Oczywiście w tych czasach panowały zarazy, nie było łatwo przeżyć, śmierć była codziennością.

Dzieci jednak grały w różne gry i zapiski o nich przetrwały do dziś. Współczesne dzieci mają okazję nauczyć się ciekawego spędzania czasu, bez użycia komputera, internetu, a nawet i w ogóle elektryczności. Mogą się te umiejętności przydać, gdyby kiedyś nie było prądu. Co ciekawe, podczas jarmarku w zabawach biorą udział na równych prawach dorośli i dzieci. Zabaw więc uczą się na równie dzieci, jak i ich rodzice. Warto choćby i dlatego wziąć udział w Jarmarku Jagiellońskim organizowanym w Lublinie.

Jarmarki – jak powstały i dlaczego popularne są do dziś


Jarmark to słowo pochodzenia niemieckiego. Oznacza coś w rodzaju targu, tyle że jest to targ organizowany raz do roku, najczęściej przy okazji święta kościelnego.

W średniowieczu targi odbywały się podobnie, a handel na nich miał raczej charakter hurtowy. Była to często jedyna okazji do wymiany towarów sprowadzonych ze wschodu, jak i Europy Zachodniej. Miasta organizujące targi gwarantowały kupcom pewne prawa, które pozwalały im czuć się bezpiecznie i bezpiecznie handlować. Dodatkową funkcją jarmarku była funkcja wystawiennicza. Można było przy okazji pokazać towary sprowadzone towary.

W małych miejscowościach jarmark trwał jeden dzień, za to duże miejskie jarmarki nawet do dwóch tygodni. Te większe jarmarki były podzielone według specjalnego harmonogramu. W pierwszej kolejności towar wystawiano, w późniejszych dniach był czas na zawieranie umów, a następnie rozliczeń i płatności. Taki podział pozwalał zachować porządek i ład podczas wielodniowych jarmarków. Jarmarki przyczyniły się w znacznym stopniu do rozwoju miast, w których się odbywały. Poza tym potrzeba wymusiła rozwój spółek handlowych i systemów kredytowania, wszak większa część handlu odbywała się na kredyt. Szczyt popularności jarmarków przypadał między dwunastym a szesnastym wiekiem, później spadła na rzecz innych rozwiązań.

Do dziś przetrwało kilka jarmarków, na przykład jarmark dominikański w Gdańsku, jagielloński w Lublinie, krakowski. Nie mają one jednak znaczenia handlowego, są atrakcją turystyczną, którą przyciąga do miasta setki tysięcy zwiedzających. Handluje się głównie artykułami tradycyjnymi, żywnością, pamiątkami, biżuterią. Dobrze sprzedają się też wyroby staropolskie, wina, nalewki, żywność, na przykład pieczony dawnymi metodami chleb. Przyjezdni to oczywiście turyści, ale również z zagranicy, bowiem polskie jarmarki znane są na świecie z dobrej organizacji i bogatej oferty. Wieczorami, po targu organizowane są różne imprezy kulturalne, tańce, degustacje. Jarmark jest korzystny dla całego miasta, w którym jest organizowany, kupcy i kupujący zjeżdżają się z całego kraju.

Jak wyglądają jarmarki.


Jarmarki to bardzo stara tradycja, która nawiązała się w średniowieczu. W tamtych czasach były to bardzo ważne wydarzenia, która pozwalały na wymianę towarów między kupcami. Jarmarki były organizowane wraz ze świętami kościelnymi.

W czasie jarmarków kupcy wymieniali się towarami, zaciągali kredyty lub też nawet nawiązywali spółki kupieckie. Dzisiaj jarmarki są już zapomniane i pozostały po nich jedynie wspomnienia. A obecny handel odbywa się na całkiem innych zasadach,. Dziś jarmarki organizuje się jako atrakcję turystyczną bądź też zabawę. Znane jarmarki w europie zachowały się do dziś i są świetną formą turystyczną na kształt festynu. W dużych miastach przy świętach kościelnych organizowane są jarmarki, gdzie mieszkańcy mogą wziąć udział w różnego rodzaju zabawach, kupić pamiątki skosztować wielu przysmaków. Obecne jarmarki bardzo różnią się od tych średniowiecznych, które miały bardzo poważna formę, dzisiejsze to kolorowa zabawa oraz handle pamiątkami.

Jarmarki kościele są również organizowane w mniejszych miejscowościach i noszą nazwę odpustu. Odpusty organizowane są przeważnie w rocznice powstania kościoła i są to bardzo kolorowe jarmarki. Można tam kupić wiele specyficznych produktów, dostępne są przeróżne ciekawe i pyszne słodycze a także pamiątki kościelne. Właśnie w takiej formie przetrwały do dzisiaj jarmarki ze średniowiecza. Dziś jest to bardziej zabawa niż handel i poważne kontrakty. Do średniowiecznych jarmarków dzisiaj bardziej podobne są bazary i giełdy, które noszą bardziej poważniejszą formę i można tam zakupić wiele towarów lub też nawiązać różne umowy. Również taką rolę współczesnego jarmarku, spełniają targi. Targi branżowe służą do prezentowania swoich towarów a także nawiązywania kontraktów handlowych. Targi jak jarmarki, organizowane są raz na jakiś czas i pełnia bardzo ważna rolę promocyjna oraz marketingową. Jeśli więc dzisiaj wybieramy się na jarmarki pamiętajmy że wybieramy się bardziej na zabawę niż na poważny handel, jak miało to miejsce w średniowieczu.