Jarmarczne wakacje w Lublinie


Na przełomie sierpnia i września w Lublinie odbywa się ciekawe widowisko. Jest to jarmark, właściwie to targ rękodzielniczy, zwany od lat Jarmarkiem Jagiellońskim. To wydarzenie kulturalno-handlowe zachwyci całą rodzinę. Dla dorosłych, ale i dla dzieci, jest tu cała masa atrakcji.

Główna to oczywiście ponad trzystu wystawców z całego regionu, nie tylko Polaków, ale i Litwinów, Ukraińców, Białorusinów. Wszyscy prezentują rękodzieło najwyższej jakości, najwyższej próby, słowem majstersztyki. Osoby zainteresowane kupnem takich rzeczy będą w siódmym niebie. Ale i laicy znajdą coś dla siebie pośród tylu stoisk, ozdoby, donice, biżuteria, dywany, ubrania… Można się tu ubrać w najwyższej jakości wyroby od stóp do głów. A wieczorem czas na zabawę. W mieście i na obrzeżach organizowane są różne koncerty. Przede wszystkim folkowe, ale i mieszanek, inspirowanego folkiem rocka i innych stylów.

Każdy znajdzie coś dla siebie, i miłośnicy spokojnych, żeby nie powiedzieć smutnych, ballad, jak i mocnego grania. Najwięcej jednak jest koncertów na otwartym terenie, grają kapele, przy których szczerze mówiąc nogi same się ruszają do tańca. Dla dzieci z kolei przewidziano gry edukacyjne. Najmłodsi mają okazję zobaczyć, jak bawili się ich rówieśnicy w czasach średniowiecznych. I choć dzieci wtedy nie miały łatwego życia, śmiertelność była duża, edukacji bardzo często brakowało, istnieją przekazy historyczne o zabawach. Oczywiście w tych czasach panowały zarazy, nie było łatwo przeżyć, śmierć była codziennością.

Dzieci jednak grały w różne gry i zapiski o nich przetrwały do dziś. Współczesne dzieci mają okazję nauczyć się ciekawego spędzania czasu, bez użycia komputera, internetu, a nawet i w ogóle elektryczności. Mogą się te umiejętności przydać, gdyby kiedyś nie było prądu. Co ciekawe, podczas jarmarku w zabawach biorą udział na równych prawach dorośli i dzieci. Zabaw więc uczą się na równie dzieci, jak i ich rodzice. Warto choćby i dlatego wziąć udział w Jarmarku Jagiellońskim organizowanym w Lublinie.