Polskie uroki


Nasz kraj bardzo nawiązuje do dawnych tradycji, dlatego w naszym kraju bardzo często można spotkać nowoczesność z tradycją. Nie wstydzimy się naszej kultury i bardzo często do niej nawiązujemy. Do tej pory organizujemy różne imprezy oraz zabawy, które nawiązują do dawnych tradycji. Wydawało by się iż handel unowocześnia się wraz z rozwojem, a jednak u nas tak nie jest do końca.

Co prawda istnieją wielkie sieci handlowe, przeróżne sklepy, galerie handlowe, kwitnie handel internetowy, który z roku na rok się rozrasta. Polsce jednak nadal rozwija się handel na bazarach, targach, giełdach i jarmarkach. Handel ten nawiązuje do tradycji ze średniowiecza. W całej Polsce istnieją do tej pory przeróżne bazary, targi czy giełdy. Na tych miejscach gdzie rozbijają się co jakiś czas handlowcy lub niemalże codziennie można kupić dosłownie wszytko. Od produktów spożywczych po produkty przemysłowe czy też usługi.

Zakupy na bazarach i giełdach nie straciły swojego uroku i są lubiane przez większą część społeczeństwa. To co ciągnie tak dzisiejsze osoby na bazary to ich urok. Niegdyś miejsca takie były nie tylko miejscem, gdzie można było kupić produkty, ale także miejsce gdzie można było organizować różne spotkania towarzyskie. Targowiska można dzielić na różne sposoby. Istnieją targi, które odbywają się raz na jakiś czas lub też codziennie. Na targowiskach codziennych możemy kupić głownie produkty spożywcze i produkty przemysłowe potrzebne na co dzień. Na targowiskach, które organizowane są co tydzień bądź rzadziej, przyjeżdża więcej handlowców oferujących szerszą gamę produktów. Targowiska takie są wtedy liczniej odwiedzane przez kupujących. Głównym powodem tego iż nadal w Polsce utrzymują się bazary i targowiska jest nie tylko tradycja, ale to iż prowadzenie zwykłego sklepu jest bardzo nie dochodowe. Codzienne koszty, nie pozwalają przetrwać na rynku i często mali handlowcy bankrutują. Na bazarach, koszty handlu są minimalne. Codzienna opłata za miejsca handlowe to parę złotych, dlatego wciąż opłaca się handlować na bazarach i wszelkiego rodzaju targach, tak długo jak przychodzą tam ludzie.