Tag Archives: ceny

Pchli targ – tu kupisz wszystko i tanio


Powstały we Francji w siedemnastym wieku, do dziś są popularnym miejscem wymiany towarów. Pchli targ – pochodzenie nazwy nie jest pewne. Przypuszcza się, że określenie nawiązujące do pcheł wzięło się stąd, że iż na targu panuje wiecznie duży ruch, sporo jest też towarów sprzedawanych, w dużym tempie, chodzi o dokonywanie transakcji. Stąd biorą się nawiązania do tych mało sympatycznych zwierzątek, jakimi są pchły. Jednak, jak już wspomniano, pochodzenie nazwy wcale nie jest takie pewne.

Pewne jest za to, że pchle targi we wszystkich większych miastach Europy mają się świetnie, i to pomimo dużej konkurencji ze strony internetu. Przecież w sieci można kupić wszystko i najtaniej, praktycznie internet stał się takim większym targiem elektronicznym, bez ograniczeń przestrzennych. Można tam kupić wszystko, najtaniej, od sprzedawców oddalonych nawet o setki kilometrów od kupujących.

Co innego na pchlim targu w centrum miasta. Ale też i pchli targ spełnia inne funkcje niż sprzedaż internetowa. Nie chodzi tylko o kupienie czegoś bardzo tanio. Wręcz przeciwnie, sama transakcja i dobra zakupione są niejako na drugim planie. Ważne jest spotkanie z ludźmi, możliwość pertraktacji cen, innymi słowy targowania się. Interakcje międzyludzkie stanowią prawdziwy sens istnienia pchlego targu. Nie kupowanie po cenach niższych niż gdzieś indziej. Wiele osób stoi na pchlim targu nie dla zysku. Często są to emeryci, którzy nie muszą dorabiać, a i pozyskiwane środki ocierają się o śmieszność, jeśli chodzi o dochodowość.

Poza tym jest to czynność nielegalna, taki handel. Jednak dla wielu ludzi jest to jedyna w ciągu dnia możliwość wyjścia z domu i spotkania ludzi. Dużo lepsza od oglądania telewizji czy klepania pacierza w kościele. Kreatywna, pozwalająca zachować sprawność umysłu. Dlatego pchle targi nie zginą, jak i inne małe bazary, nawet nie dlatego, że duży jest popyt. Jest podaż, i to ona utrzymuje te instytucje, nawet jeśli sprawa polega na tym, że ktoś coś tanio kupuje, a następnie odsprzedaje jeszcze taniej… na tym samym bazarze.

Giełda w internecie. Sprzedasz i kupisz wszystko.


Szukasz książki, płyty, prezentu? Chcesz coś kupić taniej niż w sklepie? A nawet taniej niż w sklepie internetowym? Zajrzyj na portale aukcyjne, ale także na giełdy ogłoszeń, których w internecie nie brakuje.

Spójrzmy na niektóre z nich. Wiele podzielonych jest na działy. Tak jak w tradycyjnym świecie idziemy do sklepu spożywczego po zakupy jedzenia, a do agencji nieruchomości kiedy szukamy mieszkania czy domu. Tak było już w dawnych czasach, kiedy jeszcze zakupy robiło się na jarmarku czy targu raz w tygodniu. Dziś zakupy można robić stuprocentowo przez internet. Od jakiegoś czasu za pomocą sieci można kupować nawet produkty, których używamy na co dzień. Zamiast na targ pod blokiem, możemy skorzystać ze swoistego jarmarku w internecie.

Warzywa i owoce możemy kupić i zamówić dostawę bezpośrednio do domu. To ostateczne przejęcie przez sieci i giełdy internetowe funkcji realnych sklepów i kramów. Podobnie kiedy chcemy kupić dobra większej wartości, czy to ubrania, sprzęt gospodarstwa domowego czy radiowo telewizyjny. W ostatnim czasie rośnie też popularność transakcji zawieranych w sieci, a dotyczących towarów większej wartości, takich jak samochody, mieszkania, domy. Za pośrednictwem internetu możemy bez pomocy agencji nieruchomości (a więc i ich prowizji!) wyszukać sobie wymarzone lokum.

W ten sposób oszczędzają wszyscy, i sprzedający i kupujący. Czasami jedynie trzeba opłacić koszty reklamy, a właściwie umieszczenia ogłoszenia na internetowej giełdzie ogłoszeniowej. Są to jednak koszty nieporównywalnie niższe niż prowizja agencji nieruchomości. Podobnie ma się sprawa z ogłoszeniami na samochodowych giełdach ogłoszeń w internecie. Opłata za umieszczenie ogłoszenia to kilkadziesiąt złotych. A mamy możliwość dotarcia do potencjalnych kupców nie tylko z naszego miasta, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnej giełdy, ale do osób z całej Polski. Właściwie jest już teraz standardem turystyka zakupowa jeśli chodzi o samochody. Czasem opłaca się przejechać nawet kilkaset kilometrów, aby trafić prawdziwą okazję. Jak zwykle, opłaca się to obu stronom.